Szpital odesłał pacjentkę do domu. „Rozległe odleżyny, brak dokumentacji”

Opublikowano: 11 kwietnia 2019 - 13:21 Autor: Medyczne Grono

Pacjentka gdyńskiego Szpitala Morskiego im. PCK została wypisana do domu z odleżynami, w dodatku bez dokumentacji umożliwiającej umieszczenie jej w specjalistycznym ośrodku opiekuńczym. Jej rodzina jest zrozpaczona, a pracownicy gdyńskiego MOPS – pomimo chęci pomocy – są bezradni. Szpital milczy.

fot. Google Street View

– Moja mama odmawiała przyjmowania posiłków i przestała pić. 22 marca 2019 została przyjęta na Odział Chorób Wewnętrznych Szpitala Morskiego im. PCK w Gdyni – relacjonuje pani Magdalena. – Stwierdzono posocznicę (sepsę) wywołaną przez Staphylococcus pettenkoferi. Zastosowano antybiotykoterapię. Po kilku dniach u mamy pojawiły się . W szpitalu prosiłam o skierowanie mamy do Gdyńskiego Ośrodka Wsparcia przy ul. Bosmańskiej. 8 kwietnia mama została odesłana karetką do domu.

Pacjentka wymagała natychmiastowego umieszczenie w specjalistycznym ośrodku, w tym wypadku chodzi o przy ul. Bosmańskiej w Gdyni. Niestety okazało się, że dokumentacja przygotowana w szpitalu jest niekompletna.

– Brakuje wywiadu środowiskowego, nie zlecono też badań, które są wymagane w procedurze przyjęcia do ośrodka (WR, HBS, HCV, posiew moczu, wymaz z odleżyn) – słyszymy od pani Magdaleny.

– Pani w dzielnicowym ośrodku MOPS bardzo chciała mi pomóc, ale uzupełnienie brakującej dokumentacji może zająć kilka dni, a to może zagrażać życiu mojej mamy, bo mam ona 91 lat, odmawia jedzenia i picia, ma także rozległe odleżyny, bardzo obawiam się odwodnienia – relacjonuje pani Magdalena.

Warto dodać, że córka pacjentki próbowała szukać miejsca dla mamy w komercyjnych ośrodkach opiekuńczych, jest także gotowa zapłacić za opiekę, jednak we wszystkich miejscach, do których się zgłaszała, słyszała, że nie mają wolnych miejsc. Sama nie jest w stanie w pełni zająć się matką w domu, ponieważ boryka się z bardzo poważnymi problemami zdrowotnymi.

– Mój stan zdrowia znacznie się pogorszył po wypadku komunikacyjnym, podczas którego doznałam urazu głowy i kręgosłupa – mówi pani Magdalena. – Mam uszkodzony rdzeń kręgowy w odcinku szyjnym. Obecnie jestem w trakcie rehabilitacji leczniczej w ramach prewencji rentowej ZUS. Nie wiem, co mam teraz zrobić.

Próbowaliśmy skontaktować się ze Szpitalem Morskim im. PCK w Gdyni z prośbą o interwencję w opisanej sprawie i wyjaśnienia. Jednak szpital do dziś milczy.

***

jest jednostką Samorządu Województwa Pomorskiego i podlega Mieczysławowi Strukowi – Marszałkowi Województwa Pomorskiego. Zarządzaniem szpitalem zajmuje się spółka Szpitale sp. z o. o., której prezesem jest .

źródło: Gazeta Bałtycka

O autorze
Medyczne Grono

portal branży medycznej. Najlepsze szpitale, kliniki, oddziały i przychodnie medyczne. Sprawdzeni specjaliści. Chcesz do nas dołączyć? Zapraszamy: WSPÓŁPRACA

Komentuj