Nie będzie podwyżki renty socjalnej

Opublikowano: 20 marca 2016 - 07:26 Autor: Medyczne Grono

Wygląda na to, że rząd premier Beaty Szydło abdykuje wobec osób niepełnosprawnych. Jest odpowiedź na petycję w sprawie zrównania kwoty renty socjalnej z kwotą minimalnego wynagrodzenia. Jej treść zaskakuje.

niepelnosprawny

W Polsce według danych w roku 2014 rentę socjalną pobierało 269000 osób. Łączna kwota pomocy finansowej z budżetu państwa wyniosło wówczas 2267.30 mln zł

Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej w osobie podsekretarza stanu Elżbiety Bojanowskiej w odpowiedzi na petycję z dnia 19.11.2015 roku w przedmiocie zrównania kwoty renty socjalnej z kwotą minimalnego krajowego wynagrodzenia:

Petycja zastała rozpozna negatywnie. Przyczyny braku możliwości zrównania kwoty minimalnego wynagrodzenia z kwotą renty socjalnej są następujące :

– minimalna pensja wynosi 1680 zł
– liczba osób pobierających rentę socjalną wynosi 269000
– w budżecie państwa brakuje 5383.99 mln zł, by kwota renty socjalnej wynosiła 1680 zł miesięcznie

Oznacza to wzrost wydatków państwa przeznaczaną na rentę socjalną o 138 %, czyli o ponad 3116 mln zł.

Niestety oznacza to, że rząd PiS nie zmieni upokarzającej sytuacji osób niepełnosprawnych urodzonych między 1985-1990 rokiem. Pokolenie osób niepełnosprawnych urodzonych po 1990 roku jest w znacznie lepszej sytuacji prawno-społecznej, gdyż osoby niepełnosprawne urodzone przed 1990 rokiem nie miały i do dziś nie mają szans na dochodzenie odszkodowań od szpitali za błędy a czasem i przestępstwa popełnione w czasie akcji porodowej przez pracowników szpitali.

Pokolenie po roku 1990 ma wypłacane renty przez szpitale za popełnione przez nie błędy. Nie zmienia to jednak sytuacji osób niepełnoprawnych urodzonych przed rokiem 1990. jest wypłacana z Fundusz Ubezpieczeń Społecznych i jest ona świadczeniem obligatoryjnym i ciągłym, a jej celem jest kompensowanie braku możliwości nabycia uprawnień do świadczeń z ubezpieczeń społecznych.

Szokujące jest to, że podtrzymuje tezę o tym, że osoby niepełnosprawne mogą przeżyć za 20.74 zł dziennie. Minister Elżbieta Bojanowska zapomniała o tym, że w Polsce koszty utrzymania mieszkania, zapłacenie za prąd, , rehabilitację i inne niezbędne rzeczy dla osób chorych są bardzo wysokie, nie da się ich zrealizować za kwotę 643.02 zł miesięcznie.

Rząd nie rozważa nawet krokowego podejścia to podwyższenie renty socjalnej. Jest to niewytłumaczalne zaniedbanie. Z wysokim niepokojem zależy przyjąć, że PiS nie rozważa podwyższenia rent socjalnych argumentując tym, iż rośnie liczba osób niepełnosprawnych. Trzeba zauważyć, że argumenty podejmowane przez minister Elżbietę Bojanowską są sprzeczne z ekonomią.

Czy 138% wzrostu na wyrównanie kwoty renty z kwotą minimalnego wynagrodzenia tj. 1680 zł jest dużą kwotą w skali całego budżetu państwa?

W założeniu z 5383.99 mln zł (wzrost o 138%, czyli o ponad 3116 mln zł) wróciłoby do gospodarki 6232 mln zł, czyli nastąpiłby wzrost pobudzenia gospodarki 276% w postaci podatku VAT, wzrostu sprzedaży, i innych przychodów do budżetu.

Rząd musi rozwiązać problem braku możliwości podwyższenia renty socjalnej do poziomu minimalnego wynagrodzenia, jest to możliwe pod dwoma warunkami:

– chęć do podjęcia tej decyzji
– zmiana filozofii podejścia do renty socjalnej

Miejmy nadzieje, że w historii III RP przejdzie czas na zmiany w tym zakresie.

Bronisław Waśniewski-Ciechorski, Gazeta Bałtycka

O autorze
Medyczne Grono

portal branży medycznej. Najlepsze szpitale, kliniki, oddziały i przychodnie medyczne. Sprawdzeni specjaliści. Chcesz do nas dołączyć? Zapraszamy: WSPÓŁPRACA

13 komentarzy do tej pory.

  1. Kamil9 22 marca 2016 o 14:20 - Odpowiedz

    Zła wiadomość, niepełnosprawni znów traktowani po macoszemu. Tak nie może być!!!!

  2. Blanka Rudy 22 marca 2016 o 15:24 - Odpowiedz

    Renta socjalna w kwocie najniższej krajowej, kiedy ludzie po kilkudziesięciu latach pracy dostają rentę niewiele wyższą, a czasem niższą, albo niższą emeryturę?

    Ktoś chyba na łeb upadł 😀

    • Kamil9 22 marca 2016 o 18:41 - Odpowiedz

      Ale co mają zrobić jak nie są w stanie pracować?

      • Blanka Rudy 23 marca 2016 o 00:57 - Odpowiedz

        Jak nie są w stanie, to nie mieszkają sami i dotyczy ich ustawa o świadczeniach rodzinnych. Ale ilu jest takich, którzy serio nie są w stanie? Może zamiast domagać się przesadnie wysokich rent – należałoby się domagać dostosowanych stanowisk pracy.
        Zdaje się, że formalny autor petycji nie jest rencistą i zdaje się, ze nie zapytał na przykład tych czy chcą wyższą rentę:
        https://www.youtube.com/watch?v=H7IYF5ktoRg
        Bo na moje oko mają w nosie rentę: głusi, niewidomi, wózkowicze, a jeden – patrzcie Państwo! – całkiem bez rąk. Pokończyli studia i chcą pracować.
        Znam i jednego Olka z biura RPO, który ma sprawną aż głowę i jedną dłoń. Pracuje, kurczę…

        Zatem zdefiniuj „nie są w stanie”.

  3. Kamil9 22 marca 2016 o 18:42 - Odpowiedz

    Tematu nie należy odnosić do wszystkich bo niepełnosprawnych ze sprawnymi porównywać nie można. Więc to są 2 różne kategorie.

    • Blanka Rudy 23 marca 2016 o 01:14 - Odpowiedz

      Nawet niepełnosprawnych z niepełnosprawnymi nie można porównać, bo na przykład autyści są często rewelacyjnymi informatykami, co mogłoby być nieco problematyczne dla bezrękich, natomiast głusi niekoniecznie nadadzą się na logopedów. I tak dalej.
      Zasadniczo problem z JAKĄKOLWIEK pracą mogą mieć przeważnie osoby w znacznym stopniu upośledzone intelektualnie/umysłowo bądź osoby, które nabyły niektóre niepełnosprawności w późniejszym wieku (utrata wzroku dla osoby 40-letniej to poważniejszy problem niż dla osoby, która urodziła się ociemniała). Z tym, ze ci ostatni zwykle mają już wypracowane renty… i w bardzo nielicznych przypadkach mogą one wynosić tyle, co najniższa krajowa.

      Raczej więc temat nie powinien powstać na płaszczyźnie „wysokość renty” tylko „możliwość pracy i dostosowanie stanowisk”.

  4. Kacperski Black S. 22 marca 2016 o 18:46 - Odpowiedz

    Też jestem za zrównaniem renty. Albo jesteśmy w Europie XXI wieku albo w Afryce w XIX.

    • Blanka Rudy 23 marca 2016 o 00:59 - Odpowiedz

      W innych krajach Europy renta jest równa najniższej krajowej?

      Zasadniczo obie kwoty należałoby podnieść i temu nie przeczę, ale zrównać? W zadnym wypadku.

  5. Koniecpol 23 marca 2016 o 07:04 - Odpowiedz

    Wysokość renty w podanej sumie jest upokarzająca. Za to biurokracja i cały moloch socjalny ma się dobrze. To jest patologia. Urzędnicy sobie siedzą zadowoleni a niepełnosprawni muszą walczyć o każda złotówkę w dodatku bezskutecznie. Wstyd!!!!!

    • Blanka Rudy 23 marca 2016 o 16:20 - Odpowiedz

      Oczywiście, że wysokość renty jest upokarzająca. Nie tylko socjalnej, ale każdej. I emerytur. I najniższej krajowej. I długość kolejek do specjalistów. I ceny leków. I ceny mieszkań. I warunki pracy dla ON. I tak dalej.

      Ale ten tu redaktor spłodził (na wniosek pewnej grupki leniwców – matek, nie samych ON) – poronioną petycję, która ma zrównać rentę socjalną z najniższą krajową.
      Pozostańmy więc przy rozmowie na ten temat: na ile ten durnowaty pomysł jest uzasadniony?
      Bo moim zdaniem – wcale. A podnoszenie bez opamiętania świadczeń zamiast umożliwienia ON samodzielności jest uwłaczające, bo wskazuje, że niepełnosprawni to siermięgi jakieś nierozgarnięte i jak komuś brakuje ręki albo nogi, to jest ogólnie do niczego.

      • eska 23 marca 2016 o 18:02 - Odpowiedz

        Pani Blanko, obserwuje konflikt miedzy Pani grupa a grupa ON. Nie oceniam kto ma racje ale to co Pani tutaj wypisuje jest karygodne.Jawi sie Pani jak zla, zawistna,prymitywna kobieta o bardzo małym rozumku.

        • Blanka Rudy 23 marca 2016 o 22:40 - Odpowiedz

          Gratuluję tendencyjności.
          Po pierwsze: ja nie mam „swojej grupy”. Z osób piszących na Bałtyckiej jestem w stowarzyszeniu z panem Roeslerem. Znam też panią Nisiewicz i panią Kesch – choć nie dałabym głowy, że to ona tam pisze. Ale panie nie są z żadnej „mojej grupy”.
          Grupa, która tam radośnie sieje ferment, używa cudzych – w tym moich i pani Szkopik – oraz fkcyjnych danych. Nie mam na to wpływu.

          Ale rozumiem, że Pani pogląd jest taki: przechowywać ON w mieszkaniach, żeby się nie plątali po świecie, dać im pieniądze i niech sobie posiedzą i poczytają, obejrzą TV czy tam co sobie mogą robić bez wychodzenia z domu. Uważa Pani, że najlepsze i zarazem najprostsze będzie zatkani im gąb podwyżką, zamiast poszanowanie ich praw do bycia ludźmi – w miarę możności samodzielnymi i niezależnymi, tak?

          Zapewne będzie Pani zaskoczona, kiedy Pani powiem, że jesienią ubiegłego roku kilkusetosobowa grupa niepełnosprawnych z całej Europy zorganizowała w Brukseli protest, żądając ni mniej, ni więcej, tylko NIEZALEŻNEGO ŻYCIA: asystentury, pracy, mieszkań. Nie świadczeń – godności.

          Wie Pani, czym w prawach człowieka i prawie konstytucyjnym jest godność? Nie pójściem do fryzjera czy wakacjami na Majorce, czy kupowanie w markowych sklepach. GODNOŚĆ, to poszanowanie dla tego, ze jest się człowiekiem, a nie kalekim zawalidrogą, który ma dostać jakiś grosz na „godne” zakupy i siedzieć cicho. GODNOŚĆ to poczucie, ze jest się pełnoprawnym i pełnowartościowym członkiem społeczeństwa. GODNOŚĆ to możliwość samostanowienia, samodzielnego zamieszkania, pracy. Bez uporczywie wiszącej nad głową mamusi, pilnującej, czy ON nie idzie na piwo i nie marnotrawi renty.

          Zechce mi Pani powiedzieć, czy rzeczywiście Pani zdaniem podniesienie renty socjalnej o kilkaset złotych rozwiąże jakieś problemy? Ceny będą rosły – szczególnie ceny leków i co z osobami po transplantacjach na przykład, kiedy lek kosztuje 4 tysiące? Ratuje takiego człowieka te nawet 700,- miesięcznie? Na diagnostykę, leczenie, rehabilitację będzie się nadal czekało miesiącami i latami. I co zmieniłaby taka podwyżka?

          Pani zwyczajnie się nie zastanawia. Pani patrzy tylko na to, że poczułaby się pani spełniona, gdyby „nasza akcja pomogła biednym kalekom, bo skoro pokrzywdzeni przez los, niechże chociaż mają te kilka złotych więcej”.

          A pytała ich Pani. czy czego ONI chcą? Bo ja – owszem. A i w moim poście z 23 marca 2016 o 00:57 ma Pani link, który może Pani powie więcej, niż ja. Mnie Pani nie posłucha, choćbym się zagadała na śmierć.

          A skoro już tak sobie miło rozmawiamy: Pani mi się jawi jako bezmyślna, bezrefleksyjna i nie mająca pojęcia o temacie dyskusji 🙂

  6. Ktos tam 6 grudnia 2016 o 01:21 - Odpowiedz

    Moim zdaniem renta socjalnw powinna wynosic miedzy 750 a 800 na reke czyli netto. Nie powinna byc nizsza od pierwszej kwoty, ani wyzsza od drugiej. Plus mozliwosc ograniczonego ( w rozsadnych granicach ) dorabiania, aby skromnie bo skromnie egzystowac, a nie wegetowac.

Komentuj